Fantazja


Moje dzieci uwielbiają galaretkę. Co prawda bardziej lubia mieszanie i zalewanie kuchni płynnym lepkim płynem, niż jedzenie stałej galaretki...
2010-03-22 skomentuj (0)
Pan Ząbek


Z heniowych zębów górnych przednich niewiele już zostało... dwójek prawie całkiem już nie widać, jedynki były do połowy czarne przez to lapisowanie a teraz jeszcze jedna jedynka się w nocy złamała... Henio obudził się bo cos mu się złego śniło, i miał focha. zażądał wody, ja że jestem chora poprosiłam TGiH żeby przyniósł, na co Henio wpadł w szał. to już wstałam dla świętego spokoju i poszłam po wodę. przyniosłam w kubeczku (głupia) a syn jeszcze gorzej się wściekł bo chciał w dużej butli (szkoda ze nie powiedzał, nie?)
No dobra, poszłam po butlę a on w tym czasie żeby dac upust swojej agresji rzucił się na podłogę a potem chciał chyba wejść między lóżko a ścianę i coś mu się omskło... akurat jak wchodziłam do pokoju zobaczyłam jak uderza zębami w róg łóżka...
zrobiło mi się jeszcze slabiej niż przedtem ale na szczęście tylko ukruszył jedynkę. malutko.
ale wystarczająco żeby trzeba bylo szukac dentysty, bo mu to haczyło i przeszkadzało.
Pojechali z TGiH obiadową porą.
wrócili z połówką jedynki bo reszta się skruszyła...

tragedia te jego ząbki. tylko dolne są ok, górne jakiś koszmar. czas je wszystkie poplombować, korzystając z okazji że nie bolą a Henio dobry współpracujący pacjent.
zanim dotrze do szkoły to będzie w ogóle wyglądał jak wampir...

póki co pojechali na urodziny.
chyba pójdę naładować akumulator na popołudnie.
2010-03-20 skomentuj (2)
ha ha
Leżę w łóżku, Heniek skacze obok, nagle czuję w powietrzu coś czego wolałabym nie czuć...
- Heniek, puściłeś bąka!
- Nie!
- To kto puścił? - pytam retorycznie
- Ty puściłaś!

***

Zawsze jak jestem chora to dzieciaki pchają się do mnie tym bardziej. Gaba bierze sobie stolik pod laptopa i kartki a ja zadaję jej różne zadania. Dostała ołówek z tabliczką mnożenia bo matematyka wciąż na topie. napisałam jej na kartce działania, które miała sprawdzić i wpisac wynik. Radochę miała z tego jak nie wiem, ja - jeszcze większą jak patrzyłam na jej reakcję jaka byla sama na siebie oburzona jak sie pomyliła :)

***

Gaba pisze sobie coś w moim łóżku, podczas gdy ja kopię na allegro w poszukiwaniu wiosennej kurtki dla niej. Gaba woła TGiH, który rozkłada dzieciakom lóżko.
- Tatuś!
- nie mogę
- Tatuś!!!
- Co!!??
- No chodź!
- nie mogę!!
- dlaczego?
- jestem pod łóżkiem!!!
- a możesz mi powiedzieć jak to się stało że się tam znalazłeś???

***

Mamy nowego anglojęzycznego sąsiada, którego ja jeszcze nie widziała, a który wpadł nieco w oko mojej kochliwej córce już wcześniej. Dziś akurat trafiła na niego wracając ze szkoły i zagadnęła go że ma dla niego rysunek. Sąsiad spytał "a co to jest rysunek?" więc otwierając drzwi Gabie i wpuszczając ją pomyślałam że to chyba nie ten nowy.
po chwili Gaba rozebrała się z kurtki i zaczęła uczyć jak jest rysunek po ang. po czym uparła się że idzie do sąsiada dać mu rysunek.
zalała się łzami jak jej nie puściłam. w końcu uległam. sąsiad podobno bardzo się ucieszył. ze względu na swój powalająco przerażający wygląd nie towarzyszyłam córce...

***

Gaba wybiera się do Sebastiana w niedzielę. Pytam ją co chciałaby mu dać, bo jak się idzie w gości to trzeba coś przynieść.
- bakugana.
- a coś łatwiej osiągalnego? ja jestem chora, nie mogę jechać do Galerii szukać prezentu. może coś do rysowania, jego mama podpowiedziała że on sporo rysuje?
- ok.
- a co dostałaś od niego na urodziny? żebym nie kupiła czegoś identyczngeo?
- a nie pamiętam, ale musiało być coś extra! bo wiesz, to było w tej torebeczce z misiem z serduszkiem... :)
2010-03-19 skomentuj (0)


     


Skargi i Wnioski do MGiH




Zajrzyj do pamiętnika




wyczyny Gabrołka

2010
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień


zainspirowały nas...

Nikolka i karo


odwiedzamy i polecamy...

mamusiowe



nie-mamusiowe